wtorek, 26 lutego 2013

...

Po wybudzeniu zapytał, czy Tata wie o wypadku. Bo był przy nim cały czas. Oprowadzał go po oddziale i przedstawiał lekarzy.
Straż przejęły Anioły :)
Czytam książkę, w której narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. I jak zwykle przy okazji takiej lektury, obserwuję świat pierwszoosobowo. Szkoda, że nie mam przy sobie notatnika. Głupiutkie, ale miłe te niektóre spostrzeżenia. Świat jest bywa jednak taki, jaki chciałabym, aby był.

piątek, 22 lutego 2013

...

Jarek oddycha już samodzielnie. Jest przytomny! :) Co nie oznacza Tato, że możecie go z panem Heniem odstąpić na krok! Swoją drogą - najcudniejszy, najcudniejszy prezent imieninowy!!!!!!!!!!
Padły też urocze życzenia :) :) :) :*

Sierściuch*10:01:55dupa!10:02:06wszystkiego najlepszego, tempy ćwoku :D

środa, 20 lutego 2013

...

Tatuś, od poniedziałku powtarzam to w myślach. Dziś zapisuję na naszym blogu - WIESZ, CO ROBIĆ.

czwartek, 14 lutego 2013

...

Wiesz, czuję się taka bezsilna, Tato. Ostatnio w tak niesprawiedliwy sposób potraktowano mnie w 2009 roku. Też w tej pracy... Okropne to. Nie odnajduję się w takich sytuacjach.

wtorek, 5 lutego 2013

...

Tatuś, dużo pracy, baaardzo dużo pracy. Nie lubię takiego zabiegania. O zbyt wielu sprawach trzeba pamiętać i zbyt wiele spraw trzeba załatwić w terminie.
Zaniedbałam Mamę :( O efektach usłyszałam wczoraj.