środa, 26 marca 2014
...
Cały czas jest dziwnie, Tato. Jak robi się fajnie, to tylko na chwilę. Albo po prostu wyczuliłam się na wszystko z powodu tej cholernej destabilizacji lub raczej "destabilizacji", bo trudno nazwać stabilnymi ostatnich pięć lat. Gra pozorów i tyle. W każdym razie wskoczyłam na sinusoidę nastrojów i rzecz jasna - boję się zmian. Z drugiej strony - nie mogę się ich doczekać. No i właśnie tak to wszystko teraz wygląda :) Dobrze, że chociaż znowu doceniam i - co ważne - dostrzegam drobiazgi, które umykały (bo chyba raczej były cały czas).
sobota, 15 marca 2014
...
Przynajmniej tu nie muszę wymyślać tych cholernych tytułów i zastanawiać się nad trafnymi leadami. Odpoczywam już drugi tydzień. Mój organizm wymusił na mnie odpoczynek. Powoli, powolutku zwalniam tempo, choć nadal czuję, jak adrenalina tylko czeka na okazję. Bardzo dziwny stan.
Subskrybuj:
Posty (Atom)