piątek, 30 sierpnia 2013
...
Chciałam Ci tylko powiedzieć, że wykasowałam wszystkie smsy, które dostałam 19 grudnia tego pieprzonego 2011 roku. Wszystkie. Pierwszy przyszedł od redaktora naczelnego, potem był Bogdan, Ania... Reszty nie pamiętam. I dobrze.
...
Rok temu napiłyśmy się z Aśką okrutnie. Niewiele pamiętam :) A następnego dnia Mama, z okazji swoich urodzin (sic!) zabrała mnie do fryzjera.
tak było rok temu
tak było rok temu
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
...
Już trzy razy poczułam jesień. Uwielbiam tę wczesną. Przełom lata i jesieni to najpiękniejszy czas w roku. Bezwzględnie. Gałęzie drzew aż uginają się od owoców. Powietrze jest nareszcie takie lekkie, orzeźwiające. Słońce już nie parzy, tylko delikatnie grzeje. Pamiętam, jak kilka lub kilkanaście lat temu, pod koniec bardzo upalnego lata spadł w końcu deszcz. Otworzyłam szeroko okno w swoim pokoju w Fordonie. Poczułam, że idzie jesień. I przy okazji wielką ulgę, bo byłam wymęczona lejącym się z nieba żarem. A teraz jest inaczej - po prostu cieszę się, że powietrze zaczyna pachnieć inaczej, a świat tak naturalnie i pięknie wchodzi w kolejną porę roku. Na przełomie lata i jesieni tak dosadnie widać, jak coś się kończy, by coś mogło się zacząć. Kończy się to, za czym niewątpliwie będę wkrótce tęskniła, ale jeszcze nie teraz. Bo póki co z wielkim zachwytem patrzę sobie na to przejście.
A to mi pasuje na teraz
A to mi pasuje na teraz
czwartek, 22 sierpnia 2013
...
Włączyłam dziś google Tato i oniemiałam :) Z okazji urodzin Claude'a Debussiego w doodle znalazł się cudny obrazek - taka ruchoma animka i w tle "Clair de lune" :)
Zobacz Tatuś :)
Najpierw to
A teraz to:
Zobacz Tatuś :)
Najpierw to
A teraz to:
wtorek, 20 sierpnia 2013
...
Ten brzuch mi dokucza, jak nic Tato. Mam nadzieję, że odpuści. Nie chciałabym znowu przechodzić przez to samo, co parę lat temu, kiedy ostatecznie wylądowałam w szpitalu. I przy okazji przypomniałam sobie, że przyjechałeś do mnie, do tego szpitala. Na chwilę. Bo oczywiście nie chciałam, abyś zostawał dłużej. Bo byłam głupia.
Gdybyś Ty wtedy wiedział, ile ja o Tobie myślałam Tato. Jak bardzo chciałam, aby było dobrze. Jak było mi przykro, że nie potrafię nic zrobić i że wręcz przeciwnie - moje zachowanie wskazywało raczej na to, że się od Ciebie odsuwam. A ja Cię tak bardzo kochałam Tato. Nic się nie zmieniło. Oprócz tego, że Ciebie już nie ma. Piszę to z niedowierzaniem. To, że Ciebie nie ma.
słucham często
Gdybyś Ty wtedy wiedział, ile ja o Tobie myślałam Tato. Jak bardzo chciałam, aby było dobrze. Jak było mi przykro, że nie potrafię nic zrobić i że wręcz przeciwnie - moje zachowanie wskazywało raczej na to, że się od Ciebie odsuwam. A ja Cię tak bardzo kochałam Tato. Nic się nie zmieniło. Oprócz tego, że Ciebie już nie ma. Piszę to z niedowierzaniem. To, że Ciebie nie ma.
słucham często
Subskrybuj:
Posty (Atom)





