Jezdzimy po Szkocji, sluchamy dobrej muzyki, smiejemy sie, spimy po cztery godziny. Chwilami nie dowierzam, ze to sie naprawde dzieje. Best trip ever!!! :)
A lecac samolotem, nie moglam powstrzymac lez. Bylam tak blisko Ciebie, pod samym niebem.
Kocham Cie z calych sil!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
piątek, 29 czerwca 2012
piątek, 22 czerwca 2012
...
Z okazji Twojego święta, Tato - a raczej przy okazji - dziękuję Ci za to, że byłeś cudownym, wrażliwym i uczciwym człowiekiem. I dziękuję Ci za to, że teraz jesteś moim pięknym i troskliwym Aniołem :*
To dla Ciebie.
Kocham Cię
To dla Ciebie.
Kocham Cię
wtorek, 19 czerwca 2012
niedziela, 17 czerwca 2012
...
Już kilka nocy z rzędu śniło mi się, że prowadzę samochód. Tak samo było w grudniu, gdy nie jeździłam prawie miesiąc. Teraz mija podobny czas. A przy okazji - tak mi się przpomniało Tato, że jako jeden z nielicznych mężczyzn, nigdy nie zwracałeś mi na nic uwagi, jeśli chodzi o prowdzenie samochodu.
A Aroskę trzeba będzie sprzedać. Szkoda.
A Aroskę trzeba będzie sprzedać. Szkoda.
sobota, 16 czerwca 2012
...
Byłyśmy wczoraj z Anką w operze na "Rusałce". I wiesz, najbardziej zachwyciły mnie momenty, w których na scenie pojawiały się baletnice. Byłam oczarowana! I w tych chwilach euforii na widok ich tańca, myślałam sobie Tato o moim niespełnionym marzeniu baletowym. Nie czułam zazdrości ani smutku. Raczej taki łagodny żal do czasu, który mijał za szybko właśnie wtedy, kiedy akurat mógł się zatrzymać. Ale z drugiej strony - to chyba dobry znak Tato. Bo bardzo delikatnie i bezboleśnie dotarło do mnie przekonanie, że mój balet zakończył się już dawno temu. I że teraz pozostało mi jedynie jego oglądanie.
Nigdy nie mówiłam Ci o swoich marzeniach. O tym baletowym powiedziałam kiedyś Agacie. W ubiegłym roku zrobiła mi przepiękną sesję zdjęciową w "Pianoli". Przepiękną nie tylko ze względu na fotografie. Dla mnie ta sesja miała bardzo osobisty wymiar.
Nigdy nie mówiłam Ci o swoich marzeniach. O tym baletowym powiedziałam kiedyś Agacie. W ubiegłym roku zrobiła mi przepiękną sesję zdjęciową w "Pianoli". Przepiękną nie tylko ze względu na fotografie. Dla mnie ta sesja miała bardzo osobisty wymiar.
piątek, 15 czerwca 2012
...
Jest nieźle, spokojnie. Myślę o Tobie codziennie, ale troszkę rzadziej. Oczywiście nie spodziewam się, aby tak już zostało. Za tydzień 23 czerwca.
A we wtorek zmarła Mama Andrzeja. Ufam Tato, że zaopiekowałeś się Nią.
Kocham Cię bardzo.
tak sobie słucham
A we wtorek zmarła Mama Andrzeja. Ufam Tato, że zaopiekowałeś się Nią.
Kocham Cię bardzo.
tak sobie słucham
sobota, 9 czerwca 2012
...
Tak się zastanawiam, czy znałeś wcześniej wynik wczorajszego meczu. Mam nadzieję, że nie. I mam też nadzieję, że oglądałeś go z równie wielkimi emocjami jak ja. Co prawda nie potrafię sobie tego wyobrazić, choć w sumie sprawa - mogłoby się wydawać - prosta. Mogłeś przecież być na stadionie w Warszawie, gdziekolwiek. Tymczasem jeśli już - widzę Cię w domu, w Fordonie. I wkurza mnie to.
Ja byłam u Gośki. W drugiej połowie co chwilę wstawałam, siadałam, wstawałam, kucałam, znowu wstawałam, znowu siadałam.
Fot. Natalia Stefanowicz
Ja byłam u Gośki. W drugiej połowie co chwilę wstawałam, siadałam, wstawałam, kucałam, znowu wstawałam, znowu siadałam.
Fot. Natalia Stefanowicz
...
Polska - Grecja 1:1. Według ekspertów porażka, bo Smuda nie robił zmian i pod koniec Polacy byli już wycieńczeni. A dla mnie rewelacyjny mecz. Tyle emocji!
czwartek, 7 czerwca 2012
...
Miałam ładny sen. To znaczy wiem, że był ładny, bo usiłowałam go zapamiętać w tej krótkiej chwili nocnego przebudzenia. Śnił mi się Tato. Obydwoje płakaliśmy. Tato odszedł. I chyba nie żegnał się ze mną, ale zapewnił, że mnie kocha. I właśnie z takim przekonaniem obudziłam się dziś rano. Ze snu pamiętam jeszcze tylko, że Tata nie poradził sobie z a. Że próbował, ale jednak nie dał rady.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

