środa, 22 maja 2013

...

Jejku, Tato, muszę coś zrobić, coś innego niż praca. Moje życie jest tak bardzo przewidywalne. Pamiętam, że jeszcze rok temu cieszyłam się z każdej dupereli, która oddalała moje myśli od Twojego odejścia. A teraz ... teraz jest troszkę inaczej. Chciałabym, by codzienność znowu zaczęła mnie zaskakiwać, może w ciut inny sposób niż rok temu. Zresztą - w jakikolwiek. Byle życie stało się codziennym zdumieniem, pełnym małych, ładnych niespodzianek. Źle znoszę tę przewidywalność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz