Mam fazę, mam niebywałą dotąd fazę na pieczenie. Co ciekawe - wychodzi mi naprawdę całkiem nieźle. Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że będę piekła bułki maślane czy drożdżowe albo muffinki, popukałabym się w czoło i rzuciła jakiś okraszony przekleństwem żarcik.
A tymczasem - MUFFINKI jogurtowe z kawałkami gorzkiej czekolady
BUŁECZKI drożdżowe na miodzie z dodatkiem otrębów pszennych
Wyglądają pysznie :-)
OdpowiedzUsuńStifko, tak też smakują :) Zresztą, przekonasz się na pewno :):*
Usuń