wtorek, 11 listopada 2014

...

Historyczna chwila w moim życiu - w poniedziałek przebiegłam bez przerwy siedem kilometrów. A dokładniej 7,25 km. Po takim biegu trudno o uczucie inne niż wielkie zaskoczenie, duma, szczęście, podziw - dla siebie samej :)

2 komentarze: