niedziela, 4 listopada 2012

...

Tatuś, nawet nie wiesz, ile radości sprawił mi fakt, że zupa wyszła taka pyszna. W miniony piątek, po pracy, włączyłam sobie jazz, za oknem świeciło jesienne słonko.
I wyszła taka oto przesmaczna, przepyszna, rewelacyjna zupa dyniowa :)

Najpierw podelektowałam się zapachem gotującej dyni z papryką, cebulką i czosnkiem.



Potem zblendowałam wszystko i wiedziałam już, że wyszło cudnie :)



Dodałam przyprawy, odrobinę śmietany i suszonej pietruszki. No i zobacz sam  :)





2 komentarze:

  1. A pamiętasz, jak coś tam pisałaś o jesieni?? Że niby do d...
    A to jesienne słoneczko to co?? A dynia to co?? Nie jesieni owoc?
    A kolorystyka jedzonka to co?? Nie jesieni czasem te barwy??

    hmmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pominę, że jak zwykle, ale - masz rację Kochana :) :****

      Usuń