Wczoraj był 19. Dopiero przed chwilą mi się przypomniało. Najpierw pomyślałam, że to właśnie dzisiaj mija szósty miesiąc od dnia Twojego odejścia. I wiesz, odczułam taką ulgę (tu zadzwoniła Gosia - w idealnym momencie), że to jednak było wczoraj. Wracając godzinę temu od Marty i Pawła, usłyszałam relację z jakiegoś żużla. Od razu pomyślałam o Tobie. I zrobiło mi się tak strasznie smutno, Tato, tak pusto. Stanął mi przed oczami widok Ciebie słuchającego żużla w niedzielne popołudnia. Jak siadywałeś na balkonie, od czasu do czasu przychodziła do Ciebie Żaba, a Ty słuchałeś relacji.
Znowu zadaję sobie pytanie, dlaczego nie mogłeś obejrzeć tych małych cudów świata?! Dlaczego ja Tobie w tym nie pomogłam???!!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz