środa, 12 września 2012

...

Tatuś, obrałyśmy z Agatą bajeczny kierunek. Otóż pojedziemy do Luzina - oazy luzu i spokoju :) Potrzeba nam tylko volkswagena T2 :) Jej, gdyby to wypaliło (już nawet bez tego volkswagena), byłoby wspaniale! :) Po prostu widzę, jak sobie jedziemy! Widzę te nasze uśmiechy, wygłupy i beztroskę :) Niech żyje LUZINO!

Google pokazuje trasę przez autostradę, ale jak słusznie zauważyła Agata, skoro jedziemy do Luzina, trzeba się luzować, nawet po drodze :) A na autostradzie różnie bywa. Dlatego śmigniemy przez piękne okolice Borów Tucholskich, Kartuz i Kościerzyny. A jak się już wyluzujemy w Luzinie, pojedziemy na zakupy do Ikei :)

A to ten samochodzik :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz