środa, 31 października 2012

...

Co roku 1 listopada jeździłeś do Piły, do wujka Janka. Widzisz Tatuś, pierwszy raz Cię tam zabraknie. Ja też nie pojadę. Nie będzie mnie również u Andrzeja. Przyjadę tylko do Ciebie. Zrobię to, ponieważ nie chcę, aby było Ci smutno. Bo tak sobie wyobrażam, że być może zobaczysz, jak do innych przyszli ukochani krewni, a do Ciebie nie dotarła Twoja córka. I wtedy będzie Ci przykro. Dlatego na pewno przyjadę. Tylko nie mogę Ci obiecać, że moje skupienie będzie pełne. Nie potrafię się wyłączyć, gdy dookoła gwarno i tłoczno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz