piątek, 5 października 2012

...

Waldek powiedział dziś, Tato, że wchodzę już na poziom dziennikarstwa, na którym widać efekty mojej dotychczasowej pracy. Chodzi o to, że pisząc przez te cztery lata, zdobyłam zaufanie osób, które teraz same zgłaszają się do mnie z interesującymi tematami. Bez tego zaufania nie byłoby mowy o niektórych tekstach. I wiesz, ja sobie nawet nie zdawałam z tego sprawy. Ale rzeczywiście - przecież ci ludzie informują mnie czasami o takich rzeczach...
I tak mi miło, Tato. Bo fajnie jest usłyszeć od kierownika słowa, które automatycznie motywują do rozwoju. Ale najbardziej cieszy mnie fakt, że zdobyłam zaufanie. To wielki sukces. Przyznaję - powód do zadowolenia.

4 komentarze: