Pamiętasz mój pierwszy komputer, Tato? Atari :) Wszystko na kasetach, zamiast myszki, joystick. Grywaliśmy sobie w niedziele, po lub przed obiadem. To były wyścigi samochodowe? Pamiętasz?
Albo jak mama robiła kurczaka w supertłustym sosie, stawaliśmy w kuchni przy garach i obżeraliśmy się chlebem maczanym w tym sosie :) Albo - i to jest mój numer jeden - jak bawiliśmy się w sklep :) Ja oczywiście sprzedawałam, a Ty byłeś jedną z moich maskotek :) Lada znajdowała się w przedpokoju, nieopodal drzwi. I pamiętam jedną taką zabawę, podczas której rozbawiałeś mnie do łez. Miałam wtedy może z cztery-pięć lat, ale do dzisiaj słyszę swój śmiech.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz