Odpoczywam. A wczoraj kolejny wieczór ze zdjęciami ze Szkocji. Tym razem mój numer jeden, Tato :) Zdjęcie zrobione na the old Man of the Storr. Usiedliśmy pod tą najbardziej charakterystyczną, pojedynczą skałą i oglądaliśmy Skye - skąpaną we mgle i chmurach. Niesamowite przeżycie. Nie wiem, dlaczego, ale myślałam wtedy o Murowańcu.
Zdjęcie robiła nam Amerykanka z Tennessee.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz