Czwartkowy wieczór, spontaniczny wypad, rozmowa z ciekawym i uroczym człowiekiem. Siedzę sobie zasłuchana i nagle sms: "Kochana, posłuchałam i pomyślałam o Tobie: Sia "Lullaby"!"
lullaby
Chwilami trudno mi uwierzyć, że takie cuda dzieją się naprawdę. I to w moim życiu :)
Stifko, pomyślałaś o mnie w chwili, w której ten fragment "Send a wish upon a star" nabiera dla mnie nowego, bardzo konkretnego znaczenia.
Dziękuję :*
Niech wszystkie życzenia wysłane do gwiazd się spełnią!!! Trzymam cichutko kciuki!
OdpowiedzUsuń... :):):**
UsuńA akurat w sobotę była tegoroczna kumulacja spadających gwiazd, a dokładnie plejad :)
OdpowiedzUsuń... :):):**
Usuń