czwartek, 9 sierpnia 2012

...

Akcji z pierścionkiem nie zapomnę do końca życia :) W ogóle - tego dnia, wina, wyspy, gapienia się w niebo, muzyki... :) Agata napisała mi pięknie, że lubi być świadkiem takich magicznych chwil. A odnalezienie pierścionka, ludzie, którzy mi go oddali, ta radość - no to wszystko złożyło się na absolutną magię.
Następnego dnia nie było już rzeczy niemożliwych :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz