Zapomniałam tylko, że jak nie palę, mam problemy ze snem. Nie mogę zasnąć, a jak już się uda, budzę się wcześnie rano i nie ma mowy o ponownym zaśnięciu. Tak więc rozważam powrót do papierosów. Powrót :) Jakbym nie wiadomo, ile nie paliła.
Wczoraj - jeden. Dziś - trzy maszki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz