Szału dostanę przez tych ludzi zza ściany Tato. Ale poważnie - nie śmiej się. Dochodzi do tego, że nie mam ochoty wracać wieczorem do domu. Nie mogę się skupić na czytaniu książki, na oglądaniu House'a. No ta dziewucha drze się niemiłosiernie. I ok, każdy robi to po swojemu - luz. Ale przecież wiedzą, że ściany są cienkie i wszystko słychać! Do cholery no! A oni sobie zaczynają o północy. I tak przez półtorej godziny. Nie wiem. Co Ty byś zrobił? Bo ja chyba ostatecznie kupię w aptece stopery do uszu. Co za kaszana Tato.
A dziś posłuchaj sobie tego :) Cudowna piosenka :)
tylko z tekstem mnie nie utożsamiaj :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz