Leżąc wczoraj wieczorem w łóżku, myślałam o Tobie. I wiesz Tato, nie rozumiem działania czasu. Bo brakuje mi Ciebie coraz bardziej. Może te wszystkie trudne do opisania, "pierwsze" emocje powoli się rozchodzą i do głosu coraz częściej dochodzi zwykła tęsknota.
Oczywiście nadal szukam odpowiedzi na pytanie "Dlaczego?". Choć i tu troszkę się pozmieniało. Tydzień temu Robert powiedział coś, co bardzo chciałam (wręcz potrzebowałam) usłyszeć Tato. Bo też o tym myślałam. Powiedział o akcie wielkiej miłości z Twojej strony. I wiesz, to by idealnie pasowało do Ciebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz